sobota, 15 grudnia 2012

Krainę tę (Donegal, płn. Irlandia) otaczała aura melancholii, ale przy tym głębokiej, świętej powagi Ludzie tam byli jak ich kraj.Przed oczami mam pogrzeb farmera donegalskiego. Ksiądz i kilku mężczyzn nieśli prostą trumnę. Po spuszczeniu jej do grobu została przysypana ziemią i pokryta płatami darni, odłożonymi na bok. Dwóch ludzi udeptało nogami darń, tak iż ledwie można było poznać, że to jest grób. Potem jeden z nich wziął dwa kawałki drewna, związał je razem w kształcie krzyża i wbił w ziemię. Wszyscy się pożegnali i szybko w milczeniu odeszli. Bez słów, uroczystości, dekoracji. Żadnych tego rodzaju obyczajów. Ale nigdy w życiu żaden pogrzeb nie uświadomił mi tak jasno, że ten człowiek nie śpi, lecz umarł; nie odszedł, lecz umarł, po prostu umarł. Kiedy zobaczyłem, jak ci dwaj depczą ziemię, w której przed chwilą złożyli swego przyjaciela, wiedziałem, że dla tych wieśniaków z Donegalu nie będzie w domu żadnych obrzędów związanych z pogrzebem. Ich poczucie realizmu stało się transcendentnym realizmem, wyrażonym przez ten nie ozdobiony drewniany krzyż, mówiący, że tam, gdzie śmierć jest uznana, nadzieja zapuszcza korzenie. "Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeśli obumrze, przynosi plon obfity" J 12,24)

Henri J.M. Nouwen "Dziennik z klasztoru trapistów"
Trwanie w inercji daje wszystkie możliwości i jest rozkosznym oczekiwaniem zupełnie nieznanego, podczas gdy poruszenie się w jakimkolwiek kierunku wyklucza wszystkie inne kierunki.
S. Mrożek, Dziennik, t.1, s 105.

wtorek, 27 listopada 2012

Thomas Köner ‎– Daikan

Wydana w Mille Plateaux płyta to jednogodzinna pojedyncza ścieżka nagrana podczas w 2000 podczas festiwalu w Osnabrücku. Daikan to po japońsku najzimniejszy. Taka też jest ta płyta. Powyższe zdjęcie przedstawia polarny grób Alfreda Wegenera (polarnik, geograf, dzieci w szkole znają go dzięki teorii dryfu kontynentów, który zmarł podczas niemieckiej wyprawy na Grenlandię w 1930).

wtorek, 6 listopada 2012

"...lud polski pod wpływem rozgrzewającego napoju tylko humor traci i zamiast wesołości smutek okazuje. Nieraz byliśmy świadkami, gdzie gromadka podchmielonych chłopków w karczmie nuciła pieśni postne z wszelkim nabożeństwem." Ludwik Młynek, "Lud" 1897

sobota, 27 października 2012

niezamierzenie(?) zabawny początek: "The lifetime prevalence of romantic love is extremely high, as romantic love strikes nearly 100% of the people at one or more times during their life. As a comparison, the lifetime prevalence of experiencing any mental disorder is “only” 46.4% (National Institute of Mental Health, US)" http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1002/hbm.22197/abstract;jsessionid=BEDB0028917CC997B4E8010AF8498BB0.d02t02